Menu / szukaj

Quo vadis Enemy Flag?

Ostatnimi czasy dostaję sporo pytań odnośnie przyszłości gry, czy dalej ją rozwijam, czy ktoś gra, czy dodam coś nowego, czy napiszę wersję na Androida, iOSa, Nokię 3310, Game Boya, kuchenkę mikrofalową… Aby nie roztaczać przed każdą zainteresowaną osobą wizji przyszłości EFa, postaram się odpowiedzieć na te i inny pytania z tym związane.

Zacznijmy zatem od początku, czy gra jest rozwijana? I tak i nie. Jest rozwijana ale w dość ograniczonym zakresie, nad czym osobiście również ubolewam. Przyczyną tego stanu jest już bardzo stary, i nie najlepszej jakości, kod źródłowy gry. Pierwszy Enemy Flag powstał grubo ponad 10 lat temu, w początkach mojej programistycznej przygody, i co za tym idzie raczkujących umiejętności. Druga kwestia to język w jakim została napisana gra – Delphi, w środowisku Turbo Delphi Explorer. Na chwilę obecną sama kompilacja kodu sprawia problem gdyż wiąże się z instalacją bardzo starego oprogramowania i bibliotek powiązanych. Wygląda to tak jak problemy z uruchomieniem starej gry na nowym sprzęcie – pewnie nie jeden z Was spotkał się z czymś takim.

Z powyższego stanu rzeczy wynika to, iż aby móc w sensowny sposób rozwijać EFa, należało by doprowadzić kod do stanu używalności. Wymaga to nakładów zbliżonych (jak nie większych) do napisania całości od początku. Czy to nastąpi? Nie wiem. Bardzo bym chciał, gdyż mam sporo niezrealizowanych pomysłów (z pro botem na czele), nie mniej nie dysponuję aż taką ilością czasu na chwilę obecną. Chyba że czyta to jakiś rekruter, filantrop, finansowy samobójca chcący wesprzeć projekt, wówczas zapraszam do kontaktu.

Idźmy dalej, czy będzie wersja na Androida? Nie i tak. Nie będzie wersji dedykowanej, nie mniej jeśli miałbym konstruować grę od nowa to na 99% działała by w przeglądarce i była niezależna od systemu operacyjnego.

Czy mogę jakoś pomóc? Na chwilę obecną jedyna opcja to promocja na forach lub serwisach związanych z grami – przyznam że mam z tym ogromny problem. Niedługo być może pojawi się bardziej bezpośrednia ścieżka wniesienia wkładu w grę.

Mam nadzieję że rozwiałem większość pytań odnośnie bliższej i dalszej przyszłości gry. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, na wszystkie chętnie odpowiem :)

Komentarze

Paweł
Odpowiedz

Według mnie gra już nie jest tak atrakcyjna jak wiele lat temu, ponieważ w takie gry teraz gra się na komórkach lub w przeglądarce. Więc myślę, że dobrym pomysłem jest zebrać kilku zapalonych graczy będących programistami i stworzyć grupę, która będzie tworzyć aplikację webową.

Możliwym rozwiązaniem jest otworzyć źródła i dać projektowi żyć własnym życiem i właśnie może w ten sposób wersja www dość szybko powstać.

Otwarcie możliwości finansowania, jakiś crowdfounding (choć myślę, że to akurat może nie wypalić).

Ważne jest, że idea sprawdziła się na komputerach i masz dopracowane mechaniki, bo dzięki temu przeniesienie na inną platformę będzie bardzo ułatwione i prawdopodobnie opłacalne.

Jeżeli chodzi o brak ludzi do pracy, to spotkałem się z takim rozwiązaniem, że ustala się pulę udziałów w projekcie, które będą rozdzielane uczciwie między pracujących w projekcie na podstawie ich udziału wniesionego w projekt. Godzina pracy programisty wyznaczana jest na ileś jednostek, godzina marketingowca na ileś jednostek i to wszystko motywuje do większego zaangażowania w projekt, ponieważ dzięki zaangażowaniu zyskujemy większy procent udziału w projekcie.

Taka propozycja :) i niech się rozwija projekt :)

Kuba
Odpowiedz

Ten open source to może nie najgorszy pomysł, ale ciężko jest tak udostępnić coś, w co włożyło się dużo pracy. No i ten język.

Co do promocji, to naszła mnie taka myśl, że lubiłem przesiadywać w enemy flag, bo oprócz wciągającej rozgrywki, była też super społeczność. Pytanie jak przyciągnąć nowych graczy? Chyba potrzeba by czegoś nowego. Chciałbym, żeby się udało. :)

M@ster

Szczerze mówiąc to większym problemem jest wstyd za jakość kodu a niżeli sam fakt jego otwarcia :)

abc

Jak coś to raczej nowy projekt powinien być open source, a nie ten stary. Przypuszczam, że mało kto chciałby teraz w delphi grzebać, a przy nowym projekcie z pewnością ktoś by pomógł ;-)

Dodaj komentarz

imię*

e-mail* (nie publikowany)

strona www

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.